Ekipa: Marta, Kasia, Mariusz

Kierunek: Alpy Bawarskie(nie dotarliśmy)

Trasa: Łódź-Monachium-Kraków-Pogwizdów-Gdańsk-Tczew-Łódź ok. 2965 km (w moim przypadku, Marta i Mariusz nie byli w Pogwizdowie)

  • alpybawarskie03
Udział w rekolekcjach to był mój trzeci wyjazd autostopowy (pierwszy odbyłam zimą i jechałam 25 godzin do Pragi ;) Do udziału w tej inicjatywie zachęcił mnie znany chyba wszystkim Dawid P. Początkowo się wahałam, ponieważ chciałam jechać w Alpy z DDA Beczka, ale ostatecznie zwyciężyły kwestie finansowe, które przy opcji pod nazwą Piękne Stopy były dużo, dużo niższe.

Ekipa: Iwona, Agnieszka i Ewa

Pierwszy raz w życiu jechałam autostopem. I w ogóle, i tak długo. Pierwszy raz w życiu podróżowałam bez pieniędzy, jedzenia, wcześniej umówionych noclegów, z ludźmi poznanymi 2 dni wcześniej i bez konkretnego celu. Od ludzi słyszałam - jesteś szalona. Ale Bóg kocha szaleńców na Jego punkcie i pokazał mi to w trakcie rekolekcji :) Postanowiłam całkowicie zaufać i pozwolić się prowadzić tak jak On chce. Nie chciałam prosić, zaczynałam dzień od dziękowania za to co przygotował mi na nadchodzący dzień.

Ekipa: Marta, Kasia i Mariusz

  • bawarskietrio
Mieliście kiedyś tak, że znaleźliście się w miejscu, o którym nawet w najśmielszych snach nie pomyślelibyście, że się znajdziecie? Hmm, tak było właśnie ze mną. Już przyzwyczaiłam się, żeby nie planować do końca wakacji lub wybiegać myślami w daaaleką przyszłość, bo.. Pan Bóg i tak to zweryfikuje :P Jeśli chodzi o rekolekcje, to teoretycznie chciałam na nich być, ale.. praktycznie nie było już miejsc. Jednak cuda zdarzają się i 10.07 dotarłam stopem z Białegostoku do Łodzi (tak, to mój pierwszy autostop w życiu!:)).

Ekipa: Asia i Karol

Trasa: Łódź-Dortmund-Munster-Holandia-Belgia-Liege-Luksemburg-Dijon-Taize-Strasburg-Saarbrucken-Norymberga-Berlin-Łódź

  • bezcelu01
Bez celu, bez pieniędzy i namiotu - całkowicie zdani na Opatrzność. Czego my oczekiwaliśmy od tych rekolekcji? Zaufaliśmy i wiemy, że od początku do końca czuwał nad nami On.

Przed wyjazdem nasze odczucia co do rekolekcji trochę się różniły:

K: Osobiście jeszcze przed rekolekcjami nie wierzyłem jak można pojechać bez pieniędzy na tydzień w drogę i nawet nie odczuć głodu.

A: Rekolekcje? Już od dawna chciałam całkowicie dać się poprowadzić Panu Bogu. Bez pieniędzy jedzenia? Super! Tego się nie obawiałam. Wierzyłam, że dostaniemy to co dla nas najwłaściwsze. Głód, spanie pod gołym niebem, podróż obcym samochodem? To wszystko to cenne doświadczenia, które nie stanowiły dla mnie problemu.

Ekipa: Zuzanna, Sylwia, Kuba

  • skosztujcieizobaczcie05
 Piątek, 10 lipca, godz. ok. 17.15, pierwsza myśl: „co ja tu robię, po co mi to wszystko, to jest na pewno niebezpieczne, czy nie lepiej mi było zostać w domu?”. Okazało się, że wcale nie lepiej…

Maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31