Warszawa, niedziela, 15 czerwca 2014

"Bóg, powołuje według swojego planu.

Powołuje tych którzy po ludzku się do tego nie nadają."

Rekolekcje autostopowej, Łódź 2013

Rejs bez szalupy ratunkowej

Stoję przed surowym kościołem z czerwonej cegły i ze wszystkich sił wytężam zmysły. Chcę zapamiętać jak najwięcej. Marcowy wieczór. Słońce od dwóch godzin chowa się za horyzontem. Trzęsę się z zimna, ale nie mogę odejść. Muszę zatrzymać się i zapamiętać wszystkie myśli jakie zrodziły się podczas ostatnich trzech dni rekolekcji. Zupełnie jak tuż po przebudzeniu – zaciskam powieki, aby światło nie oślepiło obrazów ze snu. Czuję mirrę, którą Ksiądz Krzysztof namaścił nam dłonie. Zapach olejku pomaga mi przywołać chwile z rekolekcji. Słyszę słowa wypowiadane lekko i z uśmiechem: "Bóg, powołuje według swojego planu. Powołuje tych którzy po ludzku się do tego nie nadają".

 Ekipa: Patrycja i Aneta 

  • -

Napisać świadectwo... podczas podróży wydawało mi się to bardzo łatwe, ale z czasem staje się coraz trudniejsze. Nie wiem od czego zacząć, co napisać, a co pominąć. Nagle wszystko wydaje się bardzo ważne każda sekunda, minuta... sprawia że ten czas który przemija jest cenny, bardzo cenny. Zdaję sobie również sprawę, że to co napiszę będzie bardzo indywidualne takie "moje", włożę w to kawałek siebie.

Ekipa: AGNIESZKA, AGA, ASIA 

  • -
 Od czego by tu zacząć. W końcu ta podróż odmieniła moje życie. Byłoby więc grzechem zachować to doświadczenie tylko dla siebie. Miałam ogromny dylemat czy iść w tym roku na pielgrzymkę wrocławską (POLECAM!!!) czy pojechać na rekolekcje. Oba wydarzenia bardzo dobre, ale które będzie dla mnie najlepsze na ten czas. Wybór padł na rekolekcje, choć duchowo również pielgrzymowałam do Maryi i marzyłam, że tam dojadę. Marzenie prawie się spełniło o czym napiszę później.

Podróż w nieznane, nie wiadomo z kim, czy zdążę wrócić na czas była mi na ten moment potrzebna. Poza tym miałam dylemat czy zostać we Wrocławiu , czy może wyjechać. Stwierdziłam, że jeżeli nie zdążę wrócić to „wylecę z hukiem” z pracy i problem będzie rozwiązany. Wyprzedzę już zakończenie – wróciłam, a raczej wróciłyśmy nawet sporo przed czasem.

Ekipa: MONIKA, MARTA, ALICJA 

  • -

Monika, Marta, Alicja. To my. Super trójka, która bez spiny chce jechać autostopem w poszukiwaniu Boga. Dla żadnej z nas ten stop nie był pierwszym, więc nie byłyśmy jakoś szczególnie przerażone. Trochę się później zdziwiłyśmy. ;)

Ekipa: ANETA i PATKA 

  • dzisjutroipojutrze01

W dniach 2-10 sierpnia br. Uczestniczyłam w najdziwniejszych rekolekcjach jakie sobie można wyobrazić. Była to Ekumeniczna Podróż Autostopowa. Ekumenizm, Pan Bóg i autostop – prawda, że dziwne połączenie?

Autostop nie był dla mnie nowością. Poruszałam się nim od przeszło pół roku. W tym czasie przejechałam około 4 000 km.

Maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31